• Wpisów: 463
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 3 dni temu, 21:01
  • Licznik odwiedzin: 10 979 / 1014 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
sliweczka
 
Siedziałam przy biurku w biurze nad raportem, kiedy przyjechał delivery boy.
- Mam przesyłkę dla ... (moje imię)

Kiedy na stół położył ogromny bukiet kwiatów, nie wiedziałam, co powiedzieć oprócz 'o Boże...'
- Przepraszam, ja tylko dowożę kwiaty. :)

Wszyscy się na mnie patrzyli.
Podpisałam listę, zabrałam kwiatki i wróciłam na miejsce.

Liścik był od kolegi z pracy, który pracuje na innym wydziale, a który odchodzi z pracy i nie miał jak się ze mną pożegnać.
Dostać kwiaty przez pocztę kwiatową - bezcenne fantastyczne uczucie. :)
 

sliweczka
 
elvie
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga
sliweczka:

Wpis tylko dla elvie

 

sliweczka
 
Moja choroba postępuje. Każdy mówi mi, że widać, że schudłam. Spodnie i bluzki są już jakoś dziwnie luźniejsze, brzuszek delikatnie się skurczył.
To chyba jeszcze nic. Teraz po zwykłej misce płatków kukurydzanych z odtłuszczonym mlekiem czuję potworne wyrzuty sumienia. Tak, chyba wiesz, co mam na myśli. Zawsze w torebce je nosze ze sobą i w ciągu ostatniego tygodnia nie mogłam sobie wyobrazić dnia bez tych 4 tabletek.
Od jutra obiecałam sobie przestać na jakieś 4 dni.
T. prawdopodobnie niedługo się żeni. Nie robi na mnie to jakiegoś wrażenia, ale przyznaję, że z uwagą będę przypatrywała się tym wydarzeniom, tym bardziej, że nadal widuję się z jego kuzynem. Kiedy leżałam dziś rano w łóżku, zgodnie ze sobą przyznałam, że chciałabym cofnąć czas do tych chwil sprzed półtora roku. Nie da się. Trzeba zrobić miejsce na coś nowego przez wyrzucenie czegoś starego.
Teraz chyba znam powód tego, co się ze mną teraz dzieje.
Mama spierze mi tyłek, kiedy mnie zobaczy za kilka miesięcy.
  • awatar elvie: czyli dobrze zrozumiałam że tęsknisz za tym co był z T?
  • awatar niebanalna-ona: tęskinisz chyba za nim... ;/
  • awatar sliweczka: To istny paradoks. Chcę wrócić do szczęścia, które miałam wtedy. To nie moja wina, że byłam wtedy z nim. Ciekawe, czy byłoby tak samo z kimś innym. Za nic kurwa w świecie nie chcę się przekonywać.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

sliweczka
 
Wczoraj byłam w szpitalu. Głowa mi tak pulsowała, jakby miała zaraz mi eksplodować. Zatoki? Migrena? Dostałam dwa opakowania silnych leków. Biorę teraz 5 tabletek na dzień. Nigdy czegoś takiego nie miałam. Nie mogłam skontaktować się z moim lekarzem. Mam nadzieję, że dzisiaj uda mi się zorganizować jakąś wizytę.
F. cały czas był przy mnie. Czekał ze mną ponad 3 godziny, rozmawiał z lekarzem, kupił nam coś do jedzenia i wspierał mnie. Dawno takiej opieki nie doświadczyłam. Miłe uczucie.
W. to chyba jednak desperat. :/
  • awatar Fanatyczka: Może silna migrena? Miałam kiedyś podobną sytuację, trochę bardziej urozmaiconą i na szczęście okazało się, że to właśnie popularnie zwany "globus", heh ;) Pulsowanie w głowie, światłowstręt, drętwienie kończyn, robiło mi się niedobrze itd... Oby się nie powtórzyło, życzę zdrowia :)
  • awatar ANINA: Zdróowka :* :* :* i dobrej diagnozy !
  • awatar elvie: Mam nadzieję że to nic poważnego. W takich chwilach widzisz na kogo możesz liczyć.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

sliweczka
 
Trochę mnie tu nie było. Trochę się zmieniło.

1. F. W sumie bez zmian, ale to jest chłopak, z którym się spotykam.
2. T. ostatnio stwierdził, że ja się go boję. Ciekawe. :) Dodał, że F. nie powinien pisać ze mną SMSów w pracy ani do mnie podchodzić z jakiś powodów. Określił to tym, że wchodzi mi w tyłek. No tak. :/
3. Poznałam nowego chłopaka, trochę ode mnie starszego, z policyjnymi zapędami, ale jest ok. Przystojny, z czarującym uśmiechem i taki normalny, z którym można normalnie porozmawiać. Cały czas męczy mnie, bym gdzieś z nim wyszła. Nie to, że nie chce, ale mam F. i jakoś nie chcę działać na dwa fronty. Zobaczymy. F. o nim wie i wie również, że powiedziałam W. o tym, że żaden związek nie wchodzi w grę. W. zaakceptował to, ale nadal chce się spotkać.
Fakt, że W. złożył aplikację, która umożliwiłaby mu pracę w policji byłby dla mnie bardzo pomocny. W. wie o tym, jak potraktował mnie T. i już mi zapowiedział, żebym dała mu tylko jego namiary. Jazda bez ubezpieczenia, narkotyki w domu czy coś w tym stylu - dla T. to chleb powszedni. Nie ma problemu. Może być ciekawie. >:D
4. Jest jeszcze A., który z mojego kumpla stał się moim managerem. Stosunek do niego trochę się zmienił, jestem teraz jego podwładnym. Ale kontakty przyjacielskie w tych relacjach mam nadzieję, że są jeszcze możliwe.
5. Mam już dość nocek, a raczej pracowania z środowisku męskim, gdzie pogaduszki co kto komu w łóżku by zrobił są na porządku dziennym. Przez to nie czuję się jak kobieta, ale jak mięso do ruchania. Na brak uwagi nie mogę narzekać, ale troszkę mnie to już meczy.
6. Chcę skupić się na sobie. Zrobić sesję zdjęciową, prawo jazdy i zacząć nowy kurs w szkole.

  • awatar elvie: No ładnie, faktycznie pełno facetów koło ciebie teraz. A takie wiosenne "odświeżenie się" to dobry pomysł:)
  • awatar Francuski Pudelek: A jak potraktowal Cie T.??
  • awatar sliweczka: @Francuski Pudelek: Okazał się skurwysynem.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

sliweczka
 
Kiedy przeszłość zagląda ci głęboko w oczy domagając się face to face zaczynasz wątpić w to, co wtedy przeszedłeś.
Widzę T. teraz codziennie w pracy. Manager wrzucił mnie na tę samą zmianę na kilka tygodni.
Widzę ten jego wiecznie wkurwiony wyraz twarzy jakby mówił 'what the fuck'. Udaje, że mnie nie widzi, a może rzeczywiście tak jest. Nosi kaptur na głowie tak, jakby chciał być niewidzialny. Nie rozmawiamy ze sobą i nie wiem, czy w ogóle kiedyś jeszcze zamienimy kilka słów.
Jest mi lepiej za biurkiem w moim biurze, gdzie nie muszę przetaczać tego wszystkiego jeszcze raz. Ale czasami nie uciekniesz przed tym, co już masz, przez co przeszedłeś.

  • awatar ANINA: Nie widzi ...? Żartujesz ja tam wątpię czy wytrzyma te kilka tygodni i nie poprosi o przeniesienie !
  • awatar Shont: widzę, że najbliższe tygodnie będą naprawdę ciężkie dla Ciebie.. trzymaj się jakoś
  • awatar sliweczka: @ANINA: on nie może się przenieść, jego specyficzny kontrakt nie daje mu tej szansy - ja mogę za to wszystko
Pokaż wszystkie (7) ›
 

sliweczka
 

#me

Rzeczy, których nie rozumiem, denerwują mnie i zastanawiam się nad ich sensem:

1. Chłopaki chodzący z plastikowymi butelkami w kieszeniach u spodni. wtf?

2. Rasizm. Nie rozumiem i nie wiem dlaczego ludźmi kieruje ta nienawiść.

3. Dziewczyny z napompowanymi cyckami, ubrane na różowo z śmierdzącą spaloną solarium skórą. Nie jestem zazdrosna. To kojarzy mi się z głupotą.

4. Niezdecydowanie i brak pewności podejmowania szybkich decyzji.

cdn.
  • awatar BlondeBimboGirl: 4. niestety pasuje do mnie :/
  • awatar ANINA: @BlondeBimboGirl: Do mnie to też pasuje ,ale tylko w kwestiach dotyczących sfery uczuciowej . 2. Rozumiem - jakkolwiek dziwnie by to nie zabrzmiało . Dołożyłabym najnowszą krakowską modę u chłopaczków : diamencikowy średni lub duży kolczyk w uszku ....A FUUUJ :/
  • awatar Fanatyczka: @BlondeBimboGirl: do mnie też :(
Pokaż wszystkie (7) ›
 

sliweczka
 
Gdyby życie było łatwe, ludzie nie popełnialiby błędów. Gdyby ludzie nie popełniali błędów, nie wiedzieliby czym jest życie.



Popełniłam mnóstwo błędów. Nie żałuję jednak niczego, bo zawsze coś z tego wyciągnęłam. Nigdy nie nauczyłabym się jak żyć, gdyby los nie wrzucił mnie do kraju oddalonego od domu o tysiące kilometrów. Jestem silniejsza, mam na barkach bagaż doświadczeń.

Lekcja 6. Nigdy na przeszłości przyszłości nie zbudujesz.
 

sliweczka
 
Ostatnio wpadł mi w ucho kawałek, który namiętnie słuchałam, kiedy malowałam paznokcie przed wyjazdem do Paryża.
Nic nie wróciło, ale cholernie brakuje mi tych chwil. Może nie tyle T., ale tego poczucia szczęścia. Nigdy nie byłam taka szczęśliwa jak wtedy, kiedy to wszystko się zaczęło. Nie poradzę nic na to, że w tym wszystkim był on.
Nie rozmawiamy teraz ze sobą, nie utrzymujemy kontaktów i nie tęsknię za tym.
Nic też nie zapowiada się na to, by to mogło się kiedykolwiek zmienić.



F., jak z Tobą zerwać?
Kiedy go nie ma i się nie widzimy - troszkę mi go brakuje. Kiedy jest przy mnie - mam go dość. Ale generalnie nie takiego mężczyzny chcę w swoim życiu.
  • awatar Fanatyczka: Chyba Cię trochę rozumiem :/
  • awatar ANINA: Wspomnienia potrafią nas rozłożyć na łopatki .Cóż czasami lepiej ich nie mieć. Nie zawsze są pozytywne . Co do F. musisz uważać - on niekoniecznie łatwo zaakceptuje zmianę Waszego układu .
  • awatar Domiiii: uwielbiam one republic - ta płyta wyszła im super
Pokaż wszystkie (6) ›
 

sliweczka
 
Tak, ja też oceniam.
Wiem, że to nie jest dla niektórych zrozumiałe i wydawać się może dziwne i niesprawiedliwe, ale tak, też oceniam.
Oceniam po wyglądzie, w sensie czy jesteś gruby, czy chudy, czy masz szczupłe nogi, czy nie jesteś pulchny na twarzy i masz wątłe dłonie.
Dlaczego?
Znasz odpowiedź.
  • awatar chefie: chyba każdy to robi, dla mnie to norma
  • awatar sliweczka: @chefie: nie do końca przy tym, że mam na tym punkcie obsesję
  • awatar ANINA: Można i trzeba oceniać by rozeznanie mieć by umieć sobie uporządkować świat .Tyle ,że trzeba sobie ten 1 % zostawiać na ewentualną pomyłkę ( albo więcej w zależności od okoliczności - jak się niepewnym oceny jest )
Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Blog tylko dla dorosłych

Dalsze strony zostały uznane przez właściela bloga za zawierające treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich (mających ukończone 18 lat). Strony te zawierać mogą w szczególności treści o tematyce erotycznej, a także treści drastyczne lub inne przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując się na zapoznanie z treścią tych stron, czynisz to na własną odpowiedzialność.

Korzystanie ze stron zawierających treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich następuje na ryzyko osoby decydującej się zapoznać z takimi treściami.

Oświadczam, że mam ukończone 18 lat i wchodzę na własną odpowiedzialność.